by Rafał Santoro - Jak nie pracować przez całe życie

Ile kosztuje życie w Krakowie?

01/02/2020 by Rafał Santoro
Ile kosztuje życie w Krakowie?

Ile kosztuje życie w dużym mieście? 3000 zł to dużo czy mało by żyć wygodnie?

Czasami dziwicie się ile wydaję miesięcznie na życie. Dlatego na blogu przyda się opis moich typowych wydatków. Zobaczycie, jak ładnie to wszystko o czym piszę się spina, dając na końcu efekt dużych oszczędności.

Struktura wydatków

W 2019 roku moja średnia wydatków wyniosła ~3100 zł/miesiąc. Podstawowe koszty życia sumują się do kwoty 2591 zł:

Wynajem kawalerki (Kraków) 1 450 zł
Jedzenie i chemia 600 zł
Rozrywka 300 zł
Multisport 70 zł
Transport po mieście 50 zł
Internet 29 zł
Telefon 0 zł
Netflix 13 zł
Tata telefon 29 zł
Mama telefon 50 zł
SUMA: 2 591 zł

 

Do tego dochodzą inne wydatki w kwocie ~500 zł miesięcznie. Na to składa się rozrywka, wyjazdy, dodatkowe zakupy itp.

Niektórzy z Was powiedzą, że to mało. Mimo to, prowadzę bardzo wygodny styl życia. Mam 31 lat, mieszkam sam, czasami pojadę na urlop, spotykam się ze znajomymi, od czasu do czasu imprezuję.

Ktoś kto mnie nie zna, nie domyśli się, że jestem w stanie oszczędzać 64-68% zarobków. I to prawie bez wysiłku, raczej sobie nie odmawiam. Zdarzy mi się zabrać dziewczynę do restauracji czy wydać 200 zł na jednodniową balangę. Robię to z umiarem i nie przepijam wszystkiego.

Wyjazdy i urlopy

W 2019 roku odwiedziłem Gdańsk i Pomorze trzy razy, siostrę w Anglii, kupiłem bilety lotnicze do Azji – w chwili kiedy czytasz ten wpis jestem gdzieś w dżungli. Byłem kilka razy w górach, u rodziny w różnych miastach, kilkukrotnie ktoś mnie odwiedził na weekend.

Mieszkanie

Wynajmuję dla siebie kawalerkę, 10 min pieszo od pracy. Jak na obecne ceny dosyć tanio, bo odstępnego zostawiam 1100 zł. Mógłbym obniżyć koszty życia i wynajmować pokój (500 zł oszczędności), ale lubię mieszkać i być sam.

Jeszcze nie jestem pewien, ale po sfinalizowaniu zakupu drugiego mieszkania na wynajem (kwiecień 2020) i uruchomieniu go (luty/marzec 2021) chyba zacznę rozglądać się za mieszkaniem dla siebie w Krakowie. Pewnie będzie drogo, ale już teraz oddaję 1100 zł odstępnego. To już wolę dopłacać do raty własnego mieszkania. Przy okazji niech wysoka inflacja zjada kredyt.

Jedzenie

Staram się gotować samemu, w niedzielę przygotowuję obiady na cztery dni do pracy po śmiesznym koszcie 15-20 zł. Tylko 5 zł za zdrowy i pożywny obiad? Da się.

Czasami kupuję obiady w pracy, gdy nie mam czasu gotować w weekend. Przy moim poziomie oszczędności nie ma to większego znaczenia, ale osoby które przejadają całą wypłatę powinny nauczyć się gotować samemu i oszczędzać, przynajmniej przez pierwsze kilka lat.

Rozrywka

Tutaj wydatki są różne w zależności od miesiąca. Kluczem do niskich wydatków w tej kategorii to mieć tanie hobby.

Ja lubię sport (sztuki walki, góry, bieganie, rower, narty), książki, blogowanie, włóczenie się po mieście w ładną pogodę. Kiedyś chodziłem po lasach z wykrywaczem metalu, ale zmieniło się prawo i dzisiaj to już przestępstwo. Zamierzam do tego wrócić na emeryturze, ale będę szukać skarbów po lasach w nocy, tak żeby się nie narażać na możliwe donosy gapiów.

Nie ma sensu mieć drogiego hobby kiedy jest tysiące opcji do wyboru, a dla każdej drogiej rozrywki można znaleźć tańszy odpowiednik.

Transport

To ile kosztuje życie w dużej mierze zależy od posiadania/nie posiadania samochodu.

Nie mam samochodu, mieszkam blisko pracy. Kiedy to możliwe, dojeżdżam na rowerze. Dzięki temu oszczędzam kilkanaście tysięcy złotych rocznie i nie stresuję stojąc w korkach czy u mechanika. Niektórzy nie obejdą się bez samochodu (wieś, rodzina), ale jest sporo osób które marnują na samochód kupę szmalu. Niepotrzebnie.

Internet/telefon/Netflix

Póki co mam za darmo telefon firmowy, ale wcześniej i tak wydawałem ok. 15-20 zł miesięcznie na abonamenty – tyle co nic.

Internet kupiłem mobilny 120 GB za 29 zł miesięcznie. Do tego przenośny router za 100 zł, włożyłem kartę SIM i leży sobie na kaloryferze. To najtańsza i najwygodniejsza opcja. W razie przeprowadzki nie muszę martwić się o żadne umowy i przepinanie łącza. W każdej chwili mogę wziąć szybki internet ze sobą w podróż.

Korzystam z Youtuba i Netflixa. Nie oglądam telewizji od 19. roku życia. Dzisiaj oglądanie TV oznacza pół godziny filmu, 15 minut reklam i to o wiele głośniej niż leciał sam film. Tragedia. Polecam każdemu odwyk od telewizji.

Do tego wydaję co miesiąc wydaję drobne kwoty na abonamenty telefoniczne rodziców.

Ubrania

Od 4-5 lat nie kupuję żadnych ubrań. Mam ich za dużo. Regularnie chodzę może w 20-30% mojej garderoby, co pokazuje skalę marnotrawstwa, echo dawnych czasów kiedy nie uważałem na to co kupuję.

Kiedy wyprowadzałem się do Szwecji na roczny kontrakt, wziąłem ze sobą 2 walizki ubrań i wystarczyło. To pokazuje, ja niewiele potrzeba.

Przy okazji przyznam się, że w 2019 roku pod wpływem chwili kupiłem sobie dwie pary spodni. Trochę niepotrzebnie, ale jeden nietrafiony zakup raz na kilka lat to niezły wynik.

Spisuj własne wydatki!

Bezwzględnie każdemu polecam spisywanie własnych wydatków. To przynosi realne oszczędności i zwiększa zadowolenie życia. Daje poczucie kontroli.

Ja spisywałem wydatki przez kilka lat (2014-2018). Sprawdzałem na co wydaję i optymalizowałem. Po latach wyrobiłem zdrowe nawyki i zbieram tego owoce w postaci dużych oszczędności. Nie czuję ciśnienia ani pociągu do zbędnych zakupów jak to u większości ludzi. Czuję się przez to mniej uzależniony, bardziej wolny.

Im lepiej kontrolujesz swoje wydatki, tym bliższy jesteś opuszczenia wyścigu szczurów.

Podsumowanie

Jestem w pełni zadowolony z tego ile wydaję miesięcznie. Nie mam poczucia, że czegoś mi brakuje. Wszystko co mi chodzi po głowie to zachcianki, które nie podniosą zbytnio komfortu życia, bo ten i tak jest wysoki. Jeśli Cię na coś stać, to urok znika.

Osiągnąłem wygodny balans. Zdrowy kompromis pomiędzy tym ile wydaję, a ile oszczędzam. Od lat nie przejmuję się pieniędzmi, śpię spokojnie.

Tego życzę każdemu.


PS: Podzielcie się ze mną swoimi spostrzeżeniami. Jak wyglądają Wasze koszty życia? Na co wydajecie za dużo, a co robicie dobrze? Sprzedajcie mi swoje lifehacki 😉

PS2: Od 1 do 15 lutego jestem na wakacjach i najprawdopodobniej nie będę mieć dostępu do internetu, dlatego na Wasze maile i komentarze odpowiem z opóźnieniem. Nie wahajcie się komentować, bo czytam je wszystkie.

PS3: Jakiś czas temu założyłem konto na Patronite i pozyskałem pierwszego Patrona. Bycie niszowym blogerem przez 3.5 roku (kilka tys. Czytelników) wymaga sporo dyscypliny, jest dużo momentów kiedy wątpi się w siebie, a takie wydarzenia naprawdę pomagają. Dziękuję za okazane zaufanie.