by Rafał Santoro - Zamierzam doczołgać się do emerytury w wieku 35 lat

Ile powinien kosztować pierścionek zaręczynowy? Co najmniej 12 tysięcy złotych

23/11/2017 by Rafał Santoro
Ile powinien kosztować pierścionek zaręczynowy? Co najmniej 12 tysięcy złotych

Tuż po zaręczynach zapytał: „Czy ubezpieczamy pierścionek?”. Wtedy panna młoda dowiedziała się ile kosztował ten wykonany na zamówienie kawałek białego złota ozdobiony brylantem.

Niedawno znajoma opowiedziała o tym, jak jej najlepszej przyjaciółce oświadczył się facet, wkładając na palec pierścionek za 12 300 złotych. Słownie: dwanaście tysięcy i trzysta złotych.

„Ile? Zapłacił za pierścionek dwanaście tysięcy?” – zapytałem drugi raz bo nie mogłem w to uwierzyć.

Znacie mnie i wiecie jak bardzo jestem przeciwny bezsensownemu wydawaniu pieniędzy. Delikwentowi który zapłacił cztery średnie krajowe za kilka gramów kruszcu, oficjalnie wręczam Odznakę Finansowego Frajera.

Zakup takiego pierścienia to jeden z najgłupszych sposobów o jakich słyszałem na utopienie kapitału. Cena białego złota w skupie to ok. 100-150 zł za gram. Waga pierścionka to ok. 4 gramy. Brylant w skupie kosztuje pewnie nie więcej niż 1000 zł. Przyjmijmy zatem, że pierścionek po opuszczeniu salonu jubilerskiego jest wart 1500 zł.

Stopa zwrotu z tej inwestycji wyniosła -88%.

Rozumiem, że nie tylko o pieniądze tu chodzi. To wyraz miłości, przywiązania i oddania.

Jednak według mnie, w tym przypadku to był bardziej przejaw desperacji. O tym ile kosztował pierścionek natychmiast dowiedziała się narzeczona, jej wszystkie koleżanki i osoby trzecie (na przykład ja). To wygląda bardziej na próbę dowartościowania się i podniesienia swojego statusu w oczach przyszłej małżonki. Problem w tym, że pieniędzmi facet sobie jaj nie powiększy. Chęć imponowania innym jest bardzo droga.

Próbowałem się dowiedzieć, ile gość zarabia. Bo jeśli 20-30 tys. miesięcznie to wydanie 12 tys. na pierścionek nie jest takim dramatem. Podobno w jego firmie, na jego stanowisku, widełki to 6-8 tys. na rękę.

Ile powinien kosztować pierścionek zaręczynowy?

Oczywiście jak najmniej. Bo jest bardzo duża szansa na to, że po rozwodzie dostaniesz ten pierścionek z powrotem i odsprzedasz go za 1/10 ceny.

Polska jest krajem kulturalnie grawitującym w stronę Zachodu. A tam, w dużych miastach współczynnik rozwodów dochodzi do 50-70%. To samo zacznie się dziać w Polsce. Więcej znajdziesz we wpisie o tym, dlaczego nie powinieneś brać ślubu bez intercyzy.

Gdybym miał się oświadczać, na pewno nie wydałbym więcej niż 1000 zł na pierścionek.

Z raportów finansowych wiecie ile zarabiam. Możecie powiedzieć, że skoro zarabiam ~12 000 zł miesięcznie, to 1 tys. za pierścionek To Za Mało® lub Ale Z Ciebie Sknera®. 

Staram się, ale nie mogę znaleźć uzasadnienia dla wydania dwunastu tysięcy złotych na coś, co gwarantuje utratę wartości i nie ma praktycznego zastosowania. Nawet połowa, czy jedna trzecia tej kwoty to przesada.

Tanie alternatywy

W sklepie internetowym Apartu widziałem bardzo ładne modele poniżej 100 zł. A na pytanie, czy to prawdziwy brylant odpowiedziałbym: „piękny, prawda?” 😛 Duża oszczędność, a nikt poza zawodowcem nie zauważy różnicy.

A gdyby tak spróbować zrobić pierścionek samemu? Pomyślcie, jak zwiększyłoby to współczynnik romantyczności! Narzeczona mogła by wtedy przez pół roku chwalić się koleżankom, że ona jedyna dostała własnoręcznie wykonany pierścionek,a wszystkie inne biegają z „kupnymi” pierścionkami i nie są już tak wyjątkowe.

Na Youtubie są filmy jak zrobić taki samemu, na przykład tutaj.

Spodziewam się, że za ten wpis oberwę od Was hejtem, ale nie mogłem się powstrzymać. Gdyby ktoś mi powiedział, że przepłaciłem o 50-80%, to też bym się gniewał. Przyznajcie się, ile wydaliście na pierścienie dla swoich żon?