by Rafał Santoro - Blog który buduje nowe podejście do pieniędzy

Jak się nauczyć czegokolwiek w pół roku

19/06/2017 by Rafał Santoro
Jak się nauczyć czegokolwiek w pół roku

Wszystkiego można nauczyć się w pół roku, za darmo. Nowy język obcy? Jak przejść na wcześniejszą emeryturę po 10 latach? Jak ubierać się lepiej niż inni? Nie potrafię zliczyć, ile razy sam się nauczyłem czegoś dzięki internetowi. Kilka godzin tygodniowo przez kilka miesięcy i jesteś dobry w danym temacie. Nasi rodzice nie mieli takiej możliwości.

Uwielbiam samo-edukację. Nikt mi nie narzuca czego i kiedy mam się uczyć. Sam wybieram, co mnie interesuje. Najłatwiej dostępnym źródłem wiedzy są blogi i książki.

Blogi

Zawsze zaczynam od wyszukania blogów na dany temat. Wyszukuję 10-30 stron i dodaję do zakładek. Niektóre blogi polecają kolejne więc łatwo jest zbudować listę adresów. Wpisuję w wyszukiwarkę „najlepsze blogi o XYZ forum” i sprawdzam, co polecają inni. Potem przechodzę do selekcji.

Przez kilka tygodni czytam każdy artykuł. Blogi które do mnie nie trafiają usuwam z listy. Szukam tylko tych, które dają najlepsze informacje. Czytam wpisy archiwalne, tam ukrywają się najlepsze informacje.

Po pół roku czytania 5-10 najlepszych blogów, po setkach artykułów, wiem już więcej niż 99% ludzi na dany temat.

Przykład. Kilka lat temu zacząłem się zastanawiać, czy praca do końca życia to jest na pewno to, co chcę robić. Wyszukiwarka poszła w ruch i oto co do dziś zostało w moich zakładkach:

  • http://earlyretirementextreme.com/
  • http://www.1500days.com/
  • http://www.frugalwoods.com/
  • http://www.mrmoneymustache.com/
  • http://www.montanamoneyadventures.com/
  • http://jakoszczedzacpieniadze.pl/
  • http://independenttrader.pl/
  • http://dwagrosze.com/

Niektóre przeglądam na bieżąco, inne raz na miesiąc. Co jakiś czas któryś link usunę, inny dodam. Dzięki temu cały czas czytam to, co ciekawe. W międzyczasie uczę się czytając książki.

Książki

Są ludzie, którzy nie czytają książek. Nie rozumiem tego, bo to najlepsze źródło informacji. Na kilkuset stronach autor dzieli się doświadczeniem którego zdobycie zajęło mu kilka lat. Oszczędzam mnóstwo czasu. Podobnie jak w przypadku blogów, pół roku czytania książek na dany temat  i wiesz więcej niż wszyscy dookoła razem wzięci. Jakie książki czytać?

Często na blogach autorzy polecają dobre tytuły. Od tego zaczynam. Jeśli uważam, że gość który pisze bloga zna się na rzeczy i poleca książkę, to lepszej rekomendacji nie potrzebuję.

Przykład. Podobnie jak z wiedzą o finansach i wcześniejszą emeryturą, kilka lat temu postanowiłem, że chcę się lepiej ubierać. W Polsce poprzeczka wyglądania lepiej od pozostałych facetów jest bardzo nisko zwieszona więc nie było to trudne. Koszula i spodnie chino wyróżniają się z tłumu dżinsów, t-shirtów i polówek z napisami i smokami. Blogi, które zostały mi do dzisiaj to mrvintage.pl, secondhanddandy.pl, alltiedup.pl. Dzięki nim natrafiłem na odpowiednie książki.

Kupiłem książkę Rzeczowo o modzie męskiej autora bloga mrvintage.pl. Świetna pozycja, dużo dobrej jakości zdjęć, duże literki, szybko się czyta. Jestem wzrokowcem więc idealna dla mnie.

Kupiłem jeszcze inną książkę „Gentleman. Moda Ponadczasowa” ale odsprzedałem na Allegro bo była zbyt klasyczna. Dobra dla kogoś kto mieszka w pałacu, chodzi na polowania w marynarce z grubego tweedu i kupuje koszule szyte na miarę za $1000.

Pół roku, jedna książka i kilka blogów wystarczyły, żeby ubierać się lepiej niż 99% facetów.

Kursy i aplikacje

Są dziedziny, gdzie same blogi i książki mogą nie wystarczyć. Na przykład programowanie i języki obce. W internecie jest mnóstwo stron z kursami językowymi i programowania (Udacity, Khan Academy, Coursera).

Aplikacje nie zastąpi to lekcji z lektorem ale i tak to dobre, często darmowe,  źródła. Dzięki aplikacji Study Droid nauczyłem się 2000 słówek z niemieckiego w dwa lata. Wrzucałem tam swoje listy słów i uczyłem się np. w tramwaju. Lekcje odpuściłem po wyjeździe do UK dwa lata temu. Gdyby nie to, to już bym szprechał.

Wszystkiego można nauczyć się samemu

W Internecie jest wszystko, dlatego uważam, że wszystkiego można się nauczyć samemu. Kilka godzin tygodniowo, kilka blogów, kilka książek i wiesz więcej niż inni.

 


Listę wszystkich wpisów znajdziesz w ARCHIWUM. Jeśli chcesz otrzymywać nowe artykuły na maila – zapisz się do newslettera.