Rafał Santoro - Blog o życiu, finansach i wcześniejszej emeryturze

Mam szczęście, że urodziłem się w Polsce

26/06/2017 by Rafał Santoro
Mam szczęście, że urodziłem się w Polsce

Polacy zachowują się tak, jakby to, że są Polakami było nieszczęściem. Każdy na coś narzeka. A to za mało zarabia, podatki są wysokie, rządzi Kaczor lub Donald. Ja uważam, że miałem szczęście rodząc się w Polsce.

Tak naprawdę dopiero po wyjeździe za granicę zobaczyłem ile Polska ma plusów.

Nie rozumiem skąd się u nas wzięło się przekonanie, że lepiej jest na Zachodzie. Może przez komunę? To prawda, że tam mają trochę więcej kasy. Jednak patrząc na wszystko, nie ma przepaści, Polska naprawdę nie ma się czego wstydzić. Przez ostatnie 10-20 lat zmienia się na lepsze, takie odnoszę wrażenie. Kiedyś w ramach jazd testowych przejechałem pół Europy, z Polski aż do Portugalii. Wracając po kilku tygodniach do Krakowa wydawał mi się lepszy od wielu innych europejskich miast.

Im dalej na zachód tym kobiety są grubsze i brzydsze. Choć mam wrażenie, że Polki w ostatnich latach tyją (globalizacja) to i tak biją Angielki na głowę. Dla mnie to ważne ;P

Polski paszport daje ogromne możliwości. Jestem tego najlepszym przykładem. Znajomi z Pakistanu czy Indii muszą walczyć o wizy, ja nie musiałem się o to martwić mieszkając za granicą.

W Polsce są możliwości. Jeśli ktoś tylko chce może iść na studia lub znaleźć dobrą pracę, jeśli tylko ruszy dupę do innego miasta. Jest służba zdrowia, jest bezpiecznie, nie ma u nas 30 ataków granatami jak w Malmo każdego roku. Nasze społeczeństwo jest jednorodne i w tym drzemie olbrzymia siła bo nie ma u nas napięć etnicznych.

Mamy dziurawe drogi, ale infrastruktura poprawia się. Są miejsca, gdzie dziury łata się piaskiem, np Ukraina.

Nasi rodzice nie mieli takiej szansy

Zamierzam przejść na emeryturę przed 35. rokiem życia. Wystarczy, że oszczędzam więcej niż moi znajomi i powoli inwestuję w mieszkania. Moi rodzice nie mogli nawet o tym marzyć. Jeśli tylko ma się trochę oleju w głowie i chęci to można się dorobić. Nie jest to tak łatwe jak np. w USA, ale jest możliwe. A będzie tylko oraz lepiej.

Najłatwiej za swoje porażki obwinić to, gdzie się żyje, bo „u nas to się nie da”. Winna nie jest Polska, tylko ty. Każdy, kto się pouczy, sięgnie do internetu i przyciśnie przez kilka lat będzie żyć na dobrym poziomie. Najłatwiej jest obwiniać kogoś lub coś za swoje porażki, zabrać się do roboty.

Narzekanie to chyba nasza flagowa cecha narodowa. Nigdy nie spotkałem Anglika, Szweda czy Pakistańczyka który by narzekał więcej niż Polak. Raz tylko spotkałem takiego Węgra, ale twierdził, że nie ma polskich korzeni.

Polska to dobry kraj do życia. Ma swoje minusy, ale im więcej czasu spędzam za granicą, tym bardziej go doceniam i chcę wrócić. Wyjazd z kraju pokazał mi, że w Polsce jest lepiej niż myślałem.

Stosuję podejście, że wszystko zależy ode mnie i wszystko to moja wina. To ile zarabiam i to czy jestem szczęśliwy zależy tylko ode mnie. Dzięki temu każdy okres w moim życiu jest lepszy od poprzedniego. Wiadomo, że po drodze są górki i dołki, jednak trend jest cały czas na plus.

Uważam, że pomimo turbulencji Polskę czeka wspaniała przyszłość, a my w tym uczestniczymy. Zamierzam tą szansę wykorzystać, wzbogacić się (na etacie żeby było śmieszniej) i zostać emerytem jako młody człowiek. Jeśli ja mogę, to każdy kto ma dostęp do internetu też da radę.

 


Listę wszystkich wpisów znajdziesz w ARCHIWUM. Jeśli chcesz otrzymywać nowe artykuły na maila – zapisz się do newslettera.