by Rafał Santoro - Jak nie pracować przez całe życie

Obiad do pracy na kilka dni za 15 zł

02/01/2019 by Rafał Santoro
Obiad do pracy na kilka dni za 15 zł

Przepis na zdrowy obiad do pracy na 4 dni, za 15 zł, przygotowany w 2 godziny.

Kika razy zostałem zapytany o to co jem skoro wydaję mniej niż 400 zł na jedzenie. Ważę prawie 80 kg i regularnie chodzę na siłownię, a mimo to koszt 4 moich obiadów to w sumie ok. 15-20 zł. Dla szczupłej dziewczyny lub kogoś kto jest leniwą parówą siedzącą przed TV koszt będzie jeszcze niższy.

Dlaczego wydaję tak mało na jedzenie?

  • Rzadko jem na mieście. Do pracy wolę przynieść swoje jedzenie niż chodzić ze znajomymi do przykorporacyjnych restauracji. Zanim oni się wszyscy umówią, zbiorą, odczekają w kolejkach na jedzenie i wrócą, ja zdążę trzy razy zjeść swoje.
  • Gotuję raz na 4 dni. Od poniedziałku do czwartku mam obiad  do pracy, a na piątek zawsze coś wyczaruję z lodówki. Wiele osób puka się w głowę jak słyszą, że jem przez 4 dni to samo. Rozumiem, ale dla mnie jedzenie to paliwo, jem zdrowo, oszczędzam czas i pieniądze.
  • Prawie nie jem mięsa. Od czasu pobytu w Szwecji jem mało mięsa. Tam kilogram kosztował od 50 do 150 zł, a na dodatek było to mięso dużo gorszej jakości niż w Polsce. Odzwyczaiłem się i teraz raz za czas kupię sobie jakaś lepszą szynkę do kanapek, ale obiady wolę zjeść wegetariańskie. Oszczędzam czas na krojeniu kurczaka i pieniądze – mięso to najdroższy składnik obiadów a przy tym najbardziej nabity chemią.

Prosty przepis na obiad do pracy

Składniki na 4 duże obiady:

  • 300-400g kaszy/ryżu (pęczak, pełnoziarniste – coś z niskim indeksem glikemicznym żeby trzymało przez cały dzień)
  • 2 papryki
  • 1 cukinia
  • 4 cebule
  • 4 marchewki
  • oliwa
  • sos sojowy
  • przyprawy

Opcjonalnie:

  • czosnek, oregano, ostra papryka, groszek, fasola, kukurydza, oliwki
  • lub coś co lubisz

Przygotowanie:

  1. Cebulę pokroić i wrzucić do dużego garnka, przysmażyć na oliwie.
  2. Po 5-10 minutach całą resztę (ryż/kaszę/warzywa) wrzucić do garnka, wlać 2 szklanki wody (albo rosołu jak masz taki bajer).
  3. Dolać trochę sosu sojowego i gotować przez 30 min. Sprawdzać czy ryż/kasza nie „wypiła” całej wody i ewentualnie dolać, ale nie za dużo, to nie ma być zupa.
  4. Jak już ryż/kasza/marchewka zmięknie rozpalam dwie patelnie i całość przysmażam przez 5-10 min. Mniam.

Koszt: około 15 zł. Czas przygotowania 1.5 h + zakupy + mycie garów.

Uwagi

Dzięki temu że kaszę gotuję razem z warzywami jest dużo smaczniejsza niż gotowana osobno na wodzie.

Zamiast kaszy/ryżu można dać makaron. Zalać porządnie sosem sojowym, dodać chińskie grzybki i porządnie przypalić na patelni.

Kilka razy do obiadu dorzuciłem trochę boczku lub szynki – jak ktoś ma ciśnienie na jedzenie mięsa.

Na koniec czekam aż jedzenie ostygnie i pakuję do 4 pojemników na każdy dzień do pracy. Jedna porcja waży nawet 600-800 gramów. Oliwy daję jak najmniej dzięki czemu są to posiłki pożywne, nie mają pustych kalorii jak np. kotlety z głębokiego oleju.

Koszt takiego obiadu to 3-4 zł. To o 10-15 zł mniej niż wydają moi znajomi na jedzenie fast foodów. Codziennie.

Ten przepis jest dla mnie bazą. Zawsze w locie coś pozmieniam, nie udało mi się jeszcze ugotować dwa razy tego samego.

Jeśli macie własny sprawdzony przepis to napiszcie w komentarzach, chętnie wypróbuję! 😉