by Rafał Santoro - Jak nie pracować przez całe życie

Czy można być patriotą nie płacąc podatków? Podatki i patriotyzm

08/01/2018 by Rafał Santoro
Czy można być patriotą nie płacąc podatków? Podatki i patriotyzm

Czy korzystanie z ulg podatkowych jest „moralne”. Czy można być patriotą i unikać płacenia podatków? Jak się mają do siebie podatki i patriotyzm?

W podcaście Radka Budnickiego pt.: „Jak podcast może zmienić życie?” usłyszałem takie zdanie:

[…] jeśli chcesz być patriotą to po prostu płać podatki […]

Najpierw pomyślałem „oczywiście, że trzeba płacić – płacisz podatki, w budżecie jest więcej pieniędzy, kraj się rozwija i tak dalej”. Zatem każdy, kto chce być patriotą i zależy mu na dobrobycie Ojczyzny powinien płacić jak najwięcej podatków.

Po chwili coś mi przestało pasować w tej logice. Skoro im więcej oddaję państwu w podatkach tym lepiej, to dlaczego nie oddać całego swoje majątku? I najlepiej pracować za darmo na rzecz państwa? Czy wtedy jestem patriotą w większym stopniu niż inni? Oczywiście, że nie.

Idąc w drugą stronę – czy zatem unikanie płacenia podatków czyni z nas anty-patriotów? Odpowiedź brzmi tak samo: oczywiście, że nie.

Zanim przejdziemy dalej muszę jedną rzecz wyjaśnić. Pisząc „unikanie płacenia podatków” mam na myśli tylko legalne sposoby. Nigdy nie wolno unikać płacenia podatków wbrew prawu. To prowadzi do problemów, a to z kolei wpływa na długoterminowe szczęście. Nie można być szczęśliwym, mając skarbówkę na karku. Dlatego zawsze trzeba płacić. Korzystać wolno tylko z legalnych ulg.

Wracamy do tematu. Im więcej oddajesz państwu w podatkach tym więcej jest pieniędzy na infrastrukturę, służbę zdrowia, armię itp. Niestety przy okazji jest też więcej pieniędzy na biurokrację, nepotyzm i karmienie mas sociałem.

Krótko mówiąc, Twoje ciężko zarobione pieniądze są wykorzystywane w kiepski sposób. Między innymi dlatego nie liczę na państwową emeryturę – liczę na siebie.

To jak jest z tym patriotyzmem?

Nikt nie wyda Twoich pieniędzy lepiej, niż Ty sam. Tylko Ty wiesz, ile wysiłku Cię to kosztowało. Polityków nie boli wydawanie Twoich pieniędzy.

Patriotyzm to budowanie własnego majątku i pomaganie budowania go innym. Im więcej z nas będzie bogata, tym wyższy poziom życia w naszym kraju. Tym wyższy poziom wykształcenia. Tym mniejsza ilość ludzi zasilająca szeregi ciemnych mas, które kupią wszystko co im wciśnie telewizja.

Po części uważam się za patriotę prowadząc tego bloga – ma charakter edukacyjny. Ktoś inny działa na rzecz Ojczyzny dbając o edukację swoich dzieci lub tworząc nowe miejsca pracy poprzez założenie własnej firmy. Takie sposoby przemawiają do mnie bardziej, niż zasilanie biurokratycznej machiny.

Takie myślenie politykom (czyli państwu) się nie podoba. Bo im więcej zostanie u nas, tym mniej dla nich. Im więcej zostaje u nas, tym szybciej możemy opuścić wyścig szczurów.

Pracującym na etacie może się wydawać, że podatki zabierają „tylko” 25% czy 30% wypłaty. W rzeczywistości aż 50% wynagrodzenia jest zabierana przez państwo. Czy nam się to podoba czy nie, trzeba się z tym pogodzić.

Poza tym, w Polsce nie da się zupełnie nie płacić podatków. Nawet jeśli ktoś unika płacenia w ogóle to płaci podatek kupując produkty i usługi – żywność, paliwo, wódkę, obcinając się u fryzjera.

Jeśli można legalnie skorzystać z ulg podatkowych, trzeba to robić do bólu. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze lepiej przyczynią się Polsce.