by Rafał Santoro - Jak nie pracować przez całe życie

Poligon niecierpliwości – Brak dyscypliny

01/06/2020 by Rafał Santoro
Poligon niecierpliwości – Brak dyscypliny

Jak najwięcej, jak najszybciej. Nie mamy cierpliwości do czekania na efekty. Zbyt wiele dzieje się dookoła nas, aby na coś czekać. Rezultat chcemy uzyskać natychmiast i przy minimalnym wysiłku.

Boimy się, że nie zdążymy wszystkiego spróbować. Że jak nie kupimy dzisiaj, to promocja przepadnie. Bo nowe jest lepsze niż stare.

Dlatego kupujemy ile wlezie. Nie zastanawiamy się czy wydane pieniądze można spożytkować lepiej. Nie musimy myśleć o przyszłości bo żyjemy, wbrew pozorom, w bardzo dobrych czasach.

Kupujemy nawet jeśli nas nie stać. Nie chce nam się sięgać wzrokiem poza horyzont, wolimy patrzeć pod własne nogi.

Brak dyscypliny

Bo jak inaczej wytłumaczyć to, że aby schudnąć zamawiamy dietę 1000 kcal na dowóz? Każda gruba świnka podświadomie wie że jest gruba przez tryb życia i to co je, a mimo to wciąż woli leczyć objawy niż przyczynę. Wygoda przede wszystkim.

Tak bardziej się nam spieszy, że przyspieszamy nawet rozrywkę. Zamiast przesłuchać jeden podcast powoli i na spokojnie, zwiększamy prędkość odtwarzania dwukrotnie. Oglądamy po kilka sezonów seriali w weekend.

Tylko co z tego, skoro nic z tego nie zapamiętamy?

Gdzieś jest granica?

Chcemy pakować w siebie jak najwięcej informacji, jedzenia i emocji. Kupować tyle na ile pozwala stan konta lub zdolność kredytowa. Dziwnym trafem sądzimy, że efekty będą wprost proporcjonalne do wydanych środków.

Niestety to, że zjemy dwa razy więcej frytek nie oznacza, że dostarczymy organizmowi dwa razy więcej witamin.

Dodawanie poprzez odejmowanie

Ciągłe zwiększanie prędkości i intensywności to droga donikąd. W pewnym momencie musi dojść do nasycenia i degeneracji.

Można zrobić na odwrót. Zamiast przyśpieszać i dodawać, zacząć zwalniać i odejmować. Upraszczać i nie komplikować sobie życie.

Usunąć część mało wartościowych znajomości i zostawić te kilka istotnych. Wykasować połowę aplikacji z telefonu których i tak nie używamy. Wydawać kasę tylko na kilka ważnych rzeczy, a resztę oszczędzać.

Odciążać swoje życie ze zbędnego balastu, a zaoszczędzoną energię przenosić na sprawy pożyteczne.

Emeryturka

Oszczędzanie i dążenie do wcześniejszej emerytury daje kilka przyjemnych efektów ubocznych.

Po pierwsze, masz bardzo odległy cel, do którego zbliżasz się na przestrzeni lat. To nadaje Ci kierunek i poczucie że robisz coś, co ma głębszy sens. Satysfakcję daje realizacja tego co trudne i niepewne, a nie szybkie i łatwe.

Po drugie, oszczędzanie zmusza Cię do usuwania mało ważnych wydatków. Optymalizujesz swoje pieniądze i czas, likwidujesz rozpraszacze. To tak jakbyś wynosił śmieci ze swojego domu, a nie zbierał i trzymał je ile się da.

Mądrze gospodarując swoimi zasobami, nie musisz pracować tak długo jak inni. Nie masz za drogiego samochodu, ani za drogiego mieszkania, ani niepotrzebnie dużej raty kredytu. Rozsądne wydatki na przestrzeni lat dają setki tysięcy złotych oszczędności. Ale mało komu chce się tak długo czekać. Większość woli zjeść cukierka dzisiaj.

Wydając o połowę mniej, można przejść na emeryturę o połowę szybciej. A ta połowa oznacza o wiele lat mniej stresu i niepotrzebnego wysiłku. Wiele lat niepotrzebnej zabawy w wyścig szczurów.

Lepiej mieć jedną dobrą rzecz, niż kilka byle jakich

Tą logikę można odnieść do wielu dziedzin życia.

Lepiej przeczytać mniej książek, a wolniej i uważniej.

Lepiej zrobić jeden konkretny trening w 30 min, niż byle jaki w 1,5 godziny z telefonem w ręce.

Lepiej mieć dwóch dobrych kumpli, niż sześciu byle jakich.

Gdzie się da, staram się minimalizować mój stan posiadania. Zostawiać sobie tylko takie rzeczy, które lubię.

Dlatego przez ostatnie 4 lata nie wydałem prawie nic na ubrania. Pozbywam się starych, bo chodzę i tak tylko w części garderoby.

Nawet z kuchni pozbyłem się nadmiaru. Zostały mi po dwie sztuki z każdego gatunku (np. dwa widelce, noże, talerze, kubki, patelnie itd.). Dzięki temu prawie nie mam co myć i wszystko mieści się w małej szafce. To bardzo wygodne.

Unikanie nietrafionych zakupów to klucz. Zastanowienie się przed wydaniem na coś pieniędzy chroni przed wpadkami. Jedna porządna rzecz którą lubimy i często używamy jest o wiele więcej warta, niż stos gratów które fajne były tylko na początku, a teraz zajmują tylko przestrzeń.

Dlatego nie mam poczucia, że sobie czegoś odmawiam, bo w zasadzie kupuję co chcę. Czasami zaczekam trochę dłużej. Jeśli pomysł zakupu nowej gitary mi nie przejdzie po pół roku, to znaczy że to będzie przemyślany zakup. W ten sposób narwane pomysły na wydanie pieniędzy umierają śmiercią naturalną jeśli po kilku dniach o nich zapominam.

Cena wspomnień

Podświadomie mówi się nam, że czyjeś życie jest lepsze i pełniejsze jeśli wydał na coś dużo pieniędzy.

Jednak wspomnienia i emocje mają to do siebie, że są względne. Więcej i drożej niekoniecznie oznacza lepiej.

Raz spędziłem noc w górach w śniegu przy -20 stopniach. Byłem tak przemrożony, że kiedy rano weszliśmy do schroniska i położyłem stopę na posadzce w jadalni, miałem wrażenie że włożyłem ją do wrzątku – a w środku schroniska termometr pokazywał tylko 13 stopni.

Ta przyjemność nie kosztowała mnie nic, a dostarczyła wrażeń na poziomie który ciężko przebić. Nie musiałem nic dodawać ani udziwniać. Na wyprawę spakowałem sprzęt który już miałem. Zabrałem kumpla którego dobrze znam. Wybrałem się w znane mi miejsce (Magura, Beskid Śląski).

Zdarza się, że napotkam osobę która lubi błyszczeć drogimi zainteresowaniami. Nigdy nie zazdroszczę, bo wcale nie muszę wydawać kupy kasy żeby mieć poczucie, że moje życie jest coś warte.

Podsumowanie

Podwyższanie jakości życia nie musi polegać na dodawaniu nowych elementów. Częściej lepsze efekty przynosi usuwanie zbędnych elementów.

Pozbywanie się balastu, wydatków i zobowiązań. Eliminowanie sytuacji i ludzi którzy nas irytują.

Zmniejszanie obrotów i cieszenie się tym co mamy, a nie zwiększanie stanu posiadania w nadziei na znalezienie tego, czego nam brak.


PS: Przypominam że możesz zapisać się do Newslettera lub polubić grupę na Facebooku jeśli chcesz otrzymać powiadomienie o pojawianiu się nowego wpisu. Zero spamu.