by Rafał Santoro - Jak nie pracować przez całe życie

Raport Finansowy: Czerwiec 2018

09/07/2018 by Rafał Santoro
Raport Finansowy: Czerwiec 2018

Pierwszy miesiąc w nowej pracy, urządzanie się na nowo w Krakowie, chaos walczy z rutyną.
Zaoszczędziłem 2506 zł.

Miałem sporo nadprogramowych wydatków. W mieszkaniu które dla siebie wynajmuję brakowało kilku rzeczy, w tym internetu co w dzisiejszych czasach oznacza wegetację.

Pracuję teraz od 8.00 do 16.00. Po dwóch miesiącach wakacji to był dla mnie szok. Sam nie wiem, jak znaleźć czas na to wszystko co chciałbym robić. Przypomniałem sobie dlaczego nie chcę pracować do końca życia na etacie.

Jest to post z cyklu „Raport Finansowy” z którego dowiesz się jak zarabiam i co robię z pieniędzmi. Wszystkie Raporty Finansowe zaczynając od grudnia 2016 znajdziesz tutaj

ZAROBKI I WYDATKI

W tym miesiącu zarobiłem 6603 :

Prosty arkusz do tworzenia takich wykresów i statystyk znajdziesz tutaj.

Od teraz opis moich zarobków będzie wyglądał prawie tak samo. W tym miesiącu była to wypłata, zasiłek dla bezrobotnych za zeszły miesiąc i drobne pieniądze które poprzednio zgubiły mi się w excelu.

Wydatki

Przez cały miesiąc wydałem „tylko” 4097 .

Wydatki zatrważająco wysokie jak na mnie. Jednak ponad 1000 zł to prowizja za wynajem mojej kawalerki. Szukanie nowego najemcy zajęło 3 tygodnie. Napiszę o tym więcej w przyszłości.

Kilkaset złotych poszło na rzeczy typu ruter, deska do prasowania, naczynia, dorabianie kluczy itp. Ah, kocham przeprowadzki… Plus jest taki, że lubię to mieszkanie i mam blisko do pracy.

Sporo pieniędzy poszło na jedzenie na mieście i alkohol. Z niektórymi znajomymi nie widziałem się od 4 lat więc w tym miesiącu w tej kategorii się nie kontrolowałem.

Trochę pieniędzy poszło na wyjazd do Auschwitz, przyjechali znajomi z Niemiec i chcieli się tam wybrać. Znamy się od niedawna i zaskakujące jest, jak łatwo ufamy ludziom. Przed rozpoczęciem zwiedzania poszli coś zjeść i zostawili mi swoją roczną córkę z kluczykami do BMW „do popilnowania”. Dobrze się bawiłem bo dzieci są śmieszne. Jak wrócili żartowałem, że mogłem zabrać małą z samochodem i sprzedać na czarnym rynku haha.

OSZCZĘDNOŚCI

W tym miesiącu zaoszczędziłem 2506 zł:

To już chyba dwudziesta przeprowadzka w moim życiu i wiem, że pierwszy miesiąc w nowym miejscu jest zawsze najbardziej kosztowny. Zazwyczaj po około 3 miesiącach wydatki się uspokajają, a po 6 są już zoptymalizowane.

SAVINGS RATE (OSZCZĘDNOŚCI / ZAROBKI)

Zaoszczędziłem 38% z tego co zarobiłem:

Savings rate na poziomie 38% to bardzo mało, ale daję sobie luz. Powoli będę optymalizować wydatki żeby oszczędzać co najmniej 50% miesięcznie. Na spokojnie.

To kiedy można przejść na wcześniejszą emeryturę w zależności od tego ile oszczędzasz opisuje Michał Szafrański w tym artykule.

Oszczędzanie co najmniej 50% miesięcznie uważam za warunek konieczny do tego, aby zostać rentierem w sensownym czasie.

MAJĄTEK

Mój majątek wzrósł do 263 346 zł. To o +0.96% więcej niż miesiąc wcześniej:

Wynik poniżej 1% to mało patrząc na historię, ale spodziewałem się tego i mnie to nie boli. Czerwiec był miesiącem chaosu i nie miałem zbyt wiele czasu na rozmyślania o finansach. Przyjdzie na to czas.

Do pół miliona planuję dobić w okolicach 2022/23 roku. Będę wtedy mieć 34-35 lat. Na razie mój pomysł na wcześniejszą emeryturę zakłada kupno 3-4 mieszkań, jednego dla siebie, a reszty na wynajem.

Statystyki bloga

W czerwcu padł kolejny rekord bloga – 767 użytkowników, o 8% więcej niż miesiąc wcześniej. Niestety nie mam zbyt wiele czasu dla mojego blogowego dziecka, poza regularnym pisaniem postów i odpowiadaniem na maila/komentarze nie robię nic na tym froncie.

Biję się z tym w myślach. Z jednej strony lubię pisanie, czytanie Waszych komentarzy i maili. Jednak samym pisaniem zasięgu bloga się szybko nie zbuduje i zapewne Wyścig Szczurów pozostanie niszowy z liczbą użytkowników poniżej 5-10 tysięcy.

Z drugiej strony żeby wskoczyć na poziom 10 – 100 tys. musiałbym: poświęcić z 10-20 godzin tygodniowo przez kilka lat, planować posty pod SEO, zatrudnić ludzi do szaty graficznej i sprawdzania tekstów, zbudować porządny newsletter i facebookowego fanpagea. A to są rzeczy które mnie męczą, nie mówiąc już o inwestycji czasu.

Zobaczymy za rok albo dwa co się wydarzy.

PODSUMOWANIE

Lipiec powinien być spokojniejszy i tańszy niż czerwiec. Jak najszybciej chcę złapać swoją rutynę, ale pewnych spraw nie przeskoczę.

Realnie patrząc jest bardzo dobrze. Mam to czego chciałem.

Jeśli tak dalej pójdzie to za 6-12 miesięcy moje życie będzie lepsze niż kiedykolwiek. I to pomimo tego, że zagranicą zarabiałbym dużo więcej.

Jak mawiał Hefajstos: „Pieniądze i praca na etacie szczęścia nia dają”.