by Rafał Santoro - Jak nie pracować przez całe życie

Raport Finansowy: Wrzesień 2018

08/10/2018 by Rafał Santoro
Raport Finansowy: Wrzesień 2018

Postanowienie o zaprzestaniu publikowania raportów finansowych i wyniki za wrzesień.

Jest to post z cyklu „Raport Finansowy”, z którego dowiesz się, jak zarabiam i co robię z pieniędzmi. Wszystkie Raporty Finansowe zaczynając od grudnia 2016, znajdziesz tutaj

ZAROBKI I WYDATKI

W tym miesiącu zarobiłem 7126 zł:       

Prosty arkusz do tworzenia takich wykresów i statystyk znajdziesz tutaj.

Na to składa się wypłata plus dochód z wynajmu mojej kawalerki. Dodatkowo doliczyłem kilkaset złotych z odsetek od lokat. Do tej pory tego nie uwzględniałem, bo nie chciało mi się śledzić która loka kiedy się kończy. Powoli zamykam wszystkie lokaty w Idei banku i przenoszę na konta oszczędnościowe – śledzenie odsetek jest łatwiejsze. Nie podoba mi się zamieszanie wokół Idei banku, dla tak śmiesznego oprocentowania nie widzę sensu trzymania tam pieniędzy.

Wydatki

Przez cały miesiąc wydałem 2991 . Docelowo zawsze chciałbym wydawać mniej niż 3000 zł na życie, wliczając w to wakacje, imprezy, prezenty na święta itp.

Tak naprawdę wydałem o 500 zł więcej na oczyszczacz powietrza, ale miałem odłożone na ten cel pieniądze. Kiedy spojrzę na mapę smogu w Polsce, Kraków jest w czołówce najbardziej zasyfionych miast w kraju:

Poza tym dużo więcej niż zwykle wydałem na jedzenie, 600 zł, wliczając jedzenie na mieście. To dlatego, że zrobiłem jedne spore zakupy „na zapas” za 280 zł: ryż, makaron, pomidory w puszcze, domestosy, pasty do zębów itp.

Zamówiłem dowóz do domu z Tesco. Coś wspaniałego. Przez cały miesiąc dodajesz do listy co się kończy, a potem hurtem zamawiasz. Nie musisz jechać do sklepu, szukać miedzy półkami produktów. Oszczędność czasu, a dostawa to tylko ~12 zł. Kolejny argument przeciwko posiadaniu samochodu.

Tak jak w poprzednim miesiącu złapało mnie zapalenie gardła i tchawicy. Lekarka była na tyle ogarnięta, że nie dała mi antybiotyku, ale mimo to na lekarstwa poszło ~100 zł. Mam wrażenie, że płukanie gardła solą i szałwią najbardziej przyczyniło się do mojego wyleczenia – czuję się trochę jak frajer, który po raz kolejny zafundował cegiełkę przemysłowi farmaceutycznemu.

Pierwszy raz w życiu poszedłem na L4, na całe 2 dni połączone z weekendem. Postanowiłem, że przez 3 dni nie będę wychodził z domu, a dla podniesienia morale będę karmił się pizzą. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak odpocząłem.

OSZCZĘDNOŚCI

W tym miesiącu zaoszczędziłem 4135 zł:

W tym miesiącu nie uczestniczyłem w żadnej alkoholowej libacji i nie było żadnych wyjazdów więc miesięczne oszczędności były na przyzwoitym poziomie.

W przyszłym miesiącu jadę ze znajomymi w góry więc będzie gorzej. Planuję dokupić trochę sprzętu do spania w lesie.

SAVINGS RATE (OSZCZĘDNOŚCI / ZAROBKI)

Zaoszczędziłem 58% z tego, co zarobiłem:

Dopóki moje savings rate jest powyżej 50% to jestem szczęśliwy i nie myślę o zaciskaniu pasa. Fajnie, jeśli jest większe. Wynik z tego miesiąca, 58%, to powód do radości. Uwielbiam mieć tak ogarnięte finanse, śpię spokojnie. Współczuję ludziom, którzy nie kontrolują tego, co się dzieje w ich portfelu.

Oszczędzanie co najmniej 50% miesięcznie uważam za warunek konieczny do tego, aby zostać rentierem w sensownym czasie.

To kiedy można przejść na wcześniejszą emeryturę, w zależności od tego ile oszczędzasz, opisuje Michał Szafrański w tym artykule.

MAJĄTEK

Mój majątek wzrósł do 275 982 zł. To o +1.52% więcej niż miesiąc wcześniej:

Wykres znowu idzie do góry. Od kiedy prowadzę statystyki, czyli od listopada 2016 roku, zaliczyłem tylko jeden miesiąc na minusie, i to bardzo niewielkim, -900 zł. Poza tym każdy kolejny miesiąc to kolejna cegła w moim murze wolności finansowej. 

Za rok lub za dwa chciałbym obciąć etat do 4/5, lub nawet 3/5 wymiaru. Zarabiałbym i oszczędzał mniej, ale dzięki temu miałbym więcej wolnego czasu na życie poza pracą. Chciałbym jak najszybciej cieszyć się realizowaniem mojej życiowej misji.

Statystyki bloga

We wrześniu statystki w zasadzie nie zmieniły się w porównaniu do sierpnia. Nie dziwi mnie to, bo w sierpniu mój blog zaliczył +40% wzrost.

A to statystyki za wrzesień w porównaniu do sierpnia:

PODSUMOWANIE

Wrzesień był bardzo dobrym miesiącem. Spotykałem się ze znajomymi, ćwiczyłem, dużo czytałem, blogowałem i dużo się śmiałem. Złapałem już swoją rutynę, dzięki czemu poziom stresu w moim życiu jest niski, a satysfakcja duża. O to mi chodziło.

Podjąłem też decyzję, że od 2019 roku nie będę już publikować raportów finansowych. Miały służyć jako obraz tego, jak zarządzać swoimi finansami i dążyć do wolności finansowej. W sumie na blogu będą 24 raporty (za 2016 i 2017 rok) więc każdy zainteresowany będzie mógł to prześledzić.

Być może będę publikować coś w zamian miesięcznych raportów. Mam kilka pomysłów na to, co mogłoby się w tych cyklicznych postach znaleźć, ale jeśli jest coś, co Was szczególnie interesuje, dajcie znać w komentarzach. Jeśli nic nie napiszecie to pomyślę, że Wam to obojętne.