by Rafał Santoro - Zamierzam doczołgać się do emerytury w wieku 35 lat

Ślub bez intercyzy – finansowa katastrofa

26/05/2017 by Rafał Santoro
Ślub bez intercyzy – finansowa katastrofa

A nie ma głupszego sposobu na utratę majątku niż…

… dać się okraść podczas rozwodu!

Od razu ostrzegam kobiety, że ten wpis się wam nie spodoba! Przedstawia męski punkt widzenia i jest przeznaczony dla facetów. Przymróźcie oko jeśli jednak przeczytacie 😉

Podstawą budowania majątku jest nie tracenie pieniędzy. Bez sensu jest chodzić do pracy, męczyć się i oszczędzać po to, żeby później źle zainwestować. Przykładem może być inwestowanie na Forexie, gdzie pieniądze traci 80% ludzi lub kupno nowego samochodu, którego wartość spada o kilkadziesiąt procent po przejechaniu bramy salonu.

Jedną z takich dziur, do której może wpaść połowa naszego majątku jest ślub bez intercyzy. Temat tabu, traktowany po macoszemu. Nie podpisując intercyzy bierzesz udział w rosyjskiej ruletce.

Wiem co sobie teraz myśli. To inni się rozwodzą, moja narzeczona/żona to Ta Jedyna®, Inna Niż Wszystkie® i Na Zawsze Będziemy Razem®. To wishful thinking bo jeśli mieszkasz w większym mieście, nie masz dzieci lub masz tylko jedno to raczej na pewno się rozwiedziesz. To znaczy twoja żona rozwiedzie się z tobą bo 80% rozwodów inicjują kobiety.

Co mówią statystyki?

Statystyki mówią, że na 1000 nowo zawartych małżeństw przypada 356 rozwodów! Trzykrotnie więcej rozwodzi się w miastach niż na wsi. Rozwód najczęściej dotyka małżeństwa ze stażem 0-14 lat, a 78% rozwodów przypada na pary bezdzietne lub z jednym potomkiem.

Biorąc ślub masz 35% szans na rozwód, a jeśli mieszkasz w mieście to pewnie z 60-70%! Na dodatek Wikipedia straszy, że rozwodów w Polsce będzie tylko coraz więcej.

Dlatego żeniąc powinieneś zadbać o własny interes, bo szanse masz jak przy rzucie monetą.

Żaden pokerzysta nie zagra all in (dom, samochód, kolekcja znaczków) kartami z którymi ma 50% szans na przegraną.

Nie dostaniesz mojej kasy kochanie…

Wypowiedzenie słowa „intercyza” wywoła gniew każdej kobiety. Krzyknie „nie ufasz mi!!!„. Nie powinieneś, bo nie wiesz co zrobi za 10-20-30 lat. Może wtedy być wredną, grubą wiedźmą. Z intercyzą podział majątku przynajmniej masz z głowy.

Charakter człowieka zmienia się co 5-8 lat. Przez całe życie nie lubiłem pierogów, ale od kilku lat dałbym się za nie zabić. Twoja żona za 10 lat będzie inną osobą. Myślisz, że seks za 10 lat będzie taki sam? Albo, że w ogóle będzie?

Poruszyłem ten temat rozmawiając ze niedawnymi nowożeńcami. Oprócz „intercyza to brak zaufania” stwierdzili, że to nastawianie się na nieudane małżeństwo. Ale jeśli ktoś ci powie, że kupując samochód na 35-70% będziesz miał wypadek, to wykupiłbyś ubezpieczenie? AC i NNW z maksymalnym limitem poproszę.

W Stanach Zjednoczonych ukuł się termin „divorce rape”, w wolnym tłumaczeniu „gwałt przez rozwód”. Kiedy kobieta wykorzystuje przychylność sądów na zajęcie nieproporcjonalnej części majątku lub ograniczenie dostępu do dzieci. W UK pracowałem z gościem który został tak zgwałcony. Rok po ślubie kobieta się z nim rozwiodła. Opowiadał, że w sądzie żądała alimentów i kwot w kosmicznej wysokości. Miał pecha bo dużo zarabiał.

Może się tym nie martwisz bo w ogóle nie masz pieniędzy. Nigdy nie planujesz mieć??

Zero tolerance

Nie powinniście mieć żadnych wspólnych długów, kont bankowych, samochodów, inwestycji. Twoje życie finansowe powinno być tylko twoje. Tylko wtedy będziesz miał nad nim kontrolę w razie rozwodowej katastrofy. Oczywiście nieoficjalnie wasz dom będzie waszym wspólnym domem, ale w papierach ma być tylko jedna osoba. Rozwód nigdy nie jest przyjemną rzeczą, ale w razie „W” nie zniszczy ci to życia.

Ślub bez intercyzy daje kobiecie ogromną władzę nad tobą, finansami i przyszłością. Nic dziwnego, że to dla ich taka ważna sprawa, za dużo bajek się naoglądały w telewizji. Jeśli cię naprawdę kocha, to intercyza nie powinna być dla niej problemem. Powiedz jej, że Liczy Się Tylko Nasza Miłość® 😉

 


Listę wszystkich wpisów znajdziesz w ARCHIWUM. Jeśli chcesz otrzymywać nowe artykuły na maila – zapisz się do newslettera.



  • Stanisław Miłosz Lubomirski

    Dobrze napisane!
    Co do wspólnych kont, można wprowadzić model 2+1, czyli każdy ma swoje indywidualne, oraz jedno wspólne do opłacania wspólnych wydatków (mieszkanie, rachunki, jedzenie etc., ewentualnie gromadzenie wspólnych krótkoterminowych oszczędności np. na wakacje, albo podpięcie pod tego RORa konta dla dziecka).
    Dom można mieć na współwłasność, przy czym umawia się, że w razie rozwodu ową nieruchomość sprzeda się, a środki uzyskane w ten sposób, po ewentualnym pokryciu hipoteki, dzielone są na pół. Jednocześnie deklaruje się wyprowadzkę i wymeldowanie. O takim rozwiązaniu słyszałem niegdyś, ale teraz już chyba sobie nie przypomnę dokładnie.

    • Dobry praktyczny tip, połączenie praktyczności z bezpieczeństwem. W razie czego obie strony są kryte i ogranicza się nieprzyjemne konsekwencje do minimum 🙂

  • Dark Chocolate

    Przeczytałam wiele Twoich postów, ale ten ubawił mnie do łez XD Nigdy w życiu nie podpisałabym żadnej intercyzy, ale rozumiem, że np bezdzietne pary mogą się w coś takiego bawić. Nie jestem jednak w stanie pojąć, jak jakakolwiek para planująca dzieci miałaby podpisywać taki papier. W ten sposób para jasno określa, że liczy się tylko praca przynosząca dochód. Praca np przy maleńkich dzieciach nie jest pracą i to, że kobieta w sumie kilka lat życia poświęci na wychowywanie dzieci a potem odrabianie swojej pozycji zawodowej – to się już nie liczy. W tym czasie mężczyzna może bez przeszkód wspinać się po szczeblach kariery. Z punktu widzenia kobiet – intercyza tak, ale dla milionerek, bezdzietnych lub ciężko upośledzonych na umyśle 🙂 A i żeby nie było – zarabiam więcej od męża.

    • Gratuluję, że jesteś w takiej sytuacji, że możesz się śmiać z mojego posta 🙂 Ludziom po rozwodzie raczej nie jest do śmiechu.