by Rafał Santoro - Jak nie pracować przez całe życie

Zalety czytania książek. Czytaj, jeśli nie chcesz być głupi

02/07/2018 by Rafał Santoro
Zalety czytania książek. Czytaj, jeśli nie chcesz być głupi

O zaletach czytania książek, nie do końca na poważnie.

Przymiotnik „oczytany” kojarzy się z kimś mądrym. Nie bez powodu. Skanując w pamięci swoje znajomości dochodzę do wniosku, że znajomi którzy byli mnie w stanie czymś zainspirować dużo czytali.

Z kolei ci, którzy nie czytali (nie interesowali się niczym) byli zwykłymi uczestnikami wyścigu szczurów, czerpiącymi (cierpiącymi na) wiedzę z TVP czy TVN-u.

Takie osoby są zagrożeniem dla ludzi ambitnych, takich jak ja i Ty. Ten, kto się nie rozwija – choćby powoli, w swoim tempie – zwija się. Zwijając się trudno odnosić drobne sukcesy które są takie ważne.

Dodatkowo wszystkich ludzi sukcesu (w stylu wynalezienie żarówki lub zarobienie) łączy jedno – czytali bardzo dużo.

Zalety czytania książek

Akcelerator doświadczenia. Średnio przeczytanie książki zajmuje od 10 do 20 godzin. W tak krótkim czasie zapoznajesz się z doświadczeniem innej osoby, której zebranie go zajęło lata. W jeden dzień jesteś w stanie nabyć wiedzę bez ponoszenia ryzyka ani wysiłku. To tak jakby kupić mieszkanie w centrum Warszawy po 100 zł za metr kwadratowy.

Wyobraźnia. Książka nie jest jak telewizja która narzuca Ci jak widzieć. W książkach nie ma półgodzinnych seansów reklam. Czytając Twoja wyobraźnia robi co chce. W każdej chwili możesz się zatrzymać i przeczytać coś jeszcze raz. W telewizji jeśli coś się nie zmienia co 15 sekund to zaczyna boleć.

Wiedza. Po przeczytaniu książki na jeden temat od razu wiesz o tym więcej, niż 90% ludzi których znasz. Spróbuj kogoś zapytać co to dokładnie jest FED, system rezerwy cząstkowej czy jak to się dzieje, że samolot unosi się w powietrzu. Niewielu będzie wiedzieć. Czytaj o tym przez rok i jesteś prawie ekspertem.

Wyobraź sobie, że spotykasz kogoś, kto przeczytał 1000 książek w swoim życiu. O ile jest do przodu w porównaniu do reszty ludzi? Pomyśl, o ile łatwiej ma w wyścigu szczurow?

Cierpliwość. Codziennie patrzysz na 500 reklam. Twoje dzieci też. Jesteśmy bombardowani z każdej strony śmieciami (TV, media społecznościowe). Przyciągnąć naszą uwagę ma szansę tylko to, co się zmienia szybciej niż pociski wystrzeliwane z Maschinengewehr 42.

Żeby przeczytać książkę, trzeba gapić się na tak samo wyglądające kartki przez 10-20 godzin. A kartki nie skaczą, nie zmieniają kolorków i nie hałasują… Jak żyć???

Są książki o wszystkim. Na każdy możliwy temat. Są łatwiej dostępne niż kiedykolwiek w historii. Kiedyś książka była warta tyle, co cała wieś. Dziś można pobrać miliony książek z darmowych bibliotek, a i tak większość książek kosztuje mniej niż magiczny pakiet: pizza + piwo.

Budowanie własnej biblioteki

Zapisuję i oceniam w skali 0-5 każdą książkę którą przeczytam. Z czasem uzbierało się kilka książek, które oceniłem najwyżej. To książki, które czytam po kilka razy, bo za każdym razem wyrywają mnie z butów i szeroko otwierają oczy. Nastawiają moje życie i światopogląd na właściwe tory.

Polecam Wam skolekcjonować 5-10 książek które są dla Was w jakiś sposób przełomowy i czytać je w kółko. Lepiej przeczytać jedną dobrą książkę dziesięć razy, niż sto dobrych książek tylko raz.

Wady czytania książek

Piszę o zaletach, to napiszę też o wadach. Skończyłem.

Zamienniki

Dzięki internetowi pojawiają się dodatkowe źródła. Dobrze wybrane blogi, kanały na Youtube, podcasty czy niszowe portale mogą pełnić podobne funkcje do książek.

Oczywiście mój blog to jedyne źródło wiedzy o finansach, które jest człowiekowi do życia i sukcesu potrzebne. Obiektywnie patrząc, nie ma lepszego źródła. No po prostu nie ma.

Zorientowałeś/łaś się, że kłamię, prawda? 😉